Trochę o sukcesach

Dziś będzie trochę o sukcesach, bo uważam, że – szczególnie w dzisiejszych czasach – są bardzo potrzebne. Czymś się trzeba pocieszać, że nie jest tak źle, jakby się mogło na pierwszy i drugi rzut oka, wydawać.

Sukcesy ostatniego czasu – moje:
1. w końcu rozliczyłem PITy,
2. umyłem rowery, nasmarowałem, wyregulowałem i wybraliśmy się na pierwszą wiosenną przejażdżkę,
3. dostałem podwyżkę.

Sukcesy ostatniego czasu – takie bardziej globalne:
1. Ukraina wciąż walczy – brawo!
2. Polacy nadal pomagają uchodźcom – brawo!
3.  Joe Biden odwiedził Polskę. Po wyraźnym ochłodzeniu stosunków polsko – amerykańskich ostatnich pisowskich lat, jest to wyraźna poprawa.